0.00zł
0 items

Udostępnij
Bruksizm, czyli patologiczne, samoistne zaciskanie lub zgrzytanie zębami, to schorzenie, na które cierpi coraz więcej osób. Często określa się je mianem choroby cywilizacyjnej. O jego konsekwencjach oraz o tym, jak pracować z przyczynami tego problemu, mówi nasza lek. stom. Karolina Cepińska-Malczak.
Bruksizm jest wywołany nadmiernym napięciem mięśniowym w obrębie głowy, szyi oraz mięśni żwaczy. Prowadzi to do przeciążeń i tarcia zębów, ale konsekwencje tego schorzenia sięgają znacznie dalej.
Najbardziej oczywistym skutkiem bruksizmu jest niszczenie tkanek zębów, objawiające się ich pękaniem i starciem. U osób z osłabioną kością może dojść do rozwoju choroby przyzębia, która w skrajnych przypadkach prowadzi do chwiania, a nawet utraty zębów.
W dalszej kolejności pojawiają się także szumy uszne, silne bóle głowy oraz dolegliwości w obrębie stawu skroniowo-żuchwowego. Gdy dochodzi do destrukcji tkanek twardych zębów, zmienia się również ustawienie tego stawu, co potęguje dolegliwości bólowe.
Znaczna część pacjentów z zaawansowanymi konsekwencjami bruksizmu trafia do specjalistów zajmujących się wyłącznie tym schorzeniem. Jednocześnie około 90% osób cierpiących na bruksizm to pacjenci z objawami o niewielkim nasileniu, którzy często pozostają niezdiagnozowani. Dopiero w gabinecie stomatologicznym zauważane są zniszczenia zębów i rozpoczyna się poszukiwanie przyczyny.
Bruksizm najczęściej ujawnia się podczas snu, kiedy pacjent nie ma kontroli nad pracą mięśni. Przerośnięte i nadmiernie aktywne mięśnie żwacze powodują wówczas silne zaciskanie i tarcie zębów. Często pierwszą osobą, która zauważa problem, jest partner lub partnerka chorego – charakterystyczne dźwięki tarcia zębów są bowiem słyszalne w nocy.
Siła zacisku bywa tak duża, że pacjent jest w stanie doprowadzić do złamania zębów. Objawami mogą być również krwawienia dziąseł, nadwrażliwość zębów, a w bardziej zaawansowanych przypadkach także dźwięki akustyczne ze stawu skroniowo-żuchwowego. Są one związane ze zniszczeniem tkanek twardych zębów, obniżeniem zwarcia i zmianą położenia stawu.
Bruksizm znacząco pogarsza stan zdrowia jamy ustnej. Starte zęby są osłabione, bardziej podatne na nadwrażliwość i próchnicę. Zmienia się również estetyka uśmiechu – zęby stają się krótsze, a proporcje ich wysokości do szerokości ulegają zaburzeniu. Zdarzają się pacjenci, u których zęby są starte nawet do połowy.
Choć bruksizm najczęściej rozpoznaje stomatolog, jego podłoże bywa wieloczynnikowe. Głównym czynnikiem sprzyjającym patologicznemu zaciskaniu zębów jest silny, przewlekły stres, co wiąże się bezpośrednio ze stylem życia.
Innymi przyczynami mogą być nieprawidłowości zgryzowe oraz zaburzenia postawy ciała. Napięcia kumulujące się w obrębie obręczy barkowej i szyi mogą nasilać aktywność mięśni żwaczy i prowadzić do rozwoju bruksizmu.
Leczenie bruksizmu powinno mieć charakter wielopłaszczyznowy i nie może ograniczać się wyłącznie do leczenia stomatologicznego.
Większością tych metod dysponujemy w klinice Lexperta, a w razie potrzeby pacjenci są kierowani do odpowiednich specjalistów.
Osoby cierpiące na bruksizm powinny unikać czynności nadmiernie angażujących mięśnie żwacze, takich jak częste żucie gumy. Bruksiści nie powinni sięgać po nią w ogóle, a osoby zdrowe powinny ograniczać jej żucie do kilku minut.
Należy również zachować ostrożność wobec trendów promowanych w mediach społecznościowych, w tym urządzeń do nagryzania mających rzekomo poprawiać linię żuchwy. Tego typu ćwiczenia mogą prowadzić do przeciążeń i dysfunkcji stawu skroniowo-żuchwowego, a w konsekwencji do bólu, zaburzeń żucia i problemów z wymową.
Disclaimer: Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.