Utrata zębów zwiększa ryzyko demencji starczej

Kamila

10 lipca, 2021
Blog
#piękny uśmiech,#zdrowie
0 Comments
  1. Strona główna
  2. -
  3. Archiwum
  4. -
  5. Blog
  6. -
  7. Utrata zębów zwiększa ryzyko...

Udostępnij

Badacze ze Szkoły Pielęgniarstwa Uniwersytetu Nowojorskiego przeprowadzili metaanalizę badań dotyczących związku stanu uzębienia z demencją. Sprawdzili, czy stan zdrowia jamy ustnej ma wpływ na ryzyko jej rozwoju, co stwierdzono wcześniej w kilkunastu badaniach na przestrzeni ostatnich lat. Naukowcy odkryli, że osoby, które straciły zęby i nie zastosowały żadnych protez, mostów ani implantów, miały prawie półtora razy większe ryzyko rozwoju upośledzenia funkcji poznawczych i 1,28 razy większe ryzyko zdiagnozowania demencji – nawet po wykluczeniu innych czynników ryzyka.

Nasza lek. dent. Kamila Wasiluk –  lekarz stomatolog, ortodonta, Master of Science in Orthodontics, autorka bloga Mama Ortodonta i książki pt. „Zdrowe zęby. Opowieść o pięknym uśmiechu”, wypowiedziała się na ten temat w programie „Pytanie na Śniadanie”.
Dlaczego utrata zębów może zwiększać ryzyko demencji?
Nieuzupełnione braki w uzębieniu na pewno prowadzić do trudności z przeżuwaniem pokarmów. To może przyczyniać się do niedoborów żywieniowych. Gorzej przeżuwamy, wybieramy tylko te pokarmy, które jesteśmy wstanie zjeść. Uboższa dieta plus starszy wiek sprzyjają zmianom w mózgu.

Poza tym trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego ludzie tracą zęby? Nie tylko przez próchnicę, ale również w dużej mierze przyczynia się do tego chorobą dziąseł. Paradotoza to najczęściej wynik złej higieny jamy ustnej i nagromadzenia się bakterii w kamieniu nazębnym, który penetruje dziąsła po linii zęba aż po jego korzeń. W przyzębiu, czyli tkankach otaczających ząb i stykających się z nim w obrębie szyjki, do których należą dziąsło, ozębna i przylegająca kość wyrostka zębodołowego, pojawia się stan zapalny, powodujący ból, obrzęk, a nawet i krwawienie, a przy tym pod naciskiem kamienia dziąsła obsuwają się, odsłaniając korzeń zęba. To powoduje ich rozchwianie i wypadania. Ale poza tym, o czym mało ludzi pamięta bakterie oraz ich toksyny bytujące w kieszonkach dziąsłowych, uszkadzają struktury tkanki łącznej i nabłonka. W ten sposób mogą dostawać się w ich głąb, a dzięki bogatemu unaczynieniu okolicy przyzębia, rozprzestrzeniać się w odległe tkanki i narządy m.in. naczynia wieńcowe uszkadzając też np. mózg.  W ten sposób paradontoza będąca przyczyną wypadania zębów, może również przyczyniać się do pogorszenia funkcji poznawczych, rozwoju demencji i choroby Alzheimera.

Nie bez znaczenie może być także to, że utrata zębów zwykle odzwierciedla wcześniejsze niekorzystne warunki społeczno-ekonomiczne, czyli mówiąc bardziej wprost ubóstwo i biedę. Człowiek, który całe życie żył w gorszych warunkach, by narażony na cały szereg niekorzystnych czynników w tym uboga dieta, gorszy dostęp do służby zdrowia, mniejszy dostęp do wiedzy, będzie w  miał na starość większe ryzyko pogorszenia funkcji poznawczych, demencji i choroby Alzeimera.
Czyli powinniśmy dbać o zęby nie tylko dlatego, aby były zdrowe i pęknę, ale też aby nie wypadały i aby w przyszłości nie być narażonym na rozwój demencji?

Tak, ale nie tylko dlatego! To kolejne badanie podkreślające znaczenie zdrowia jamy ustnej i jego rolę w zachowaniu ogólnego zdrowia! Należy wiedzieć, że stan zębów i jamy ustnej wpływa na zdrowie całego organizmu. Jama ustna jest otwartą furtką do reszty organizmu, bakterie mogą więc w swobodny sposób przemieszczać się z niej do innych układów naszego ciała.

Np. według badań wspominana paradontoza zwiększa ryzyko wystąpienia chorób serca w tym na powstawanie miażdżycy. Potwierdzeniem tego są badania, które wykazały, że materiał genetyczny bakterii dominujących w przyzębiu, znajduje w blaszkach miażdżycowych. Osoby z chorobami dziąseł i przyzębia mogą więc być bardziej narażone na zawał serca czy udar mózgu. Innym następstwem tego typu schorzeń jest możliwość przyspieszenia pojawienia się cukrzycy, a jeśli jest już obecna, w wyniku chorób przyzębia pogarsza się jej przebieg. Występowanie choroby przyzębia może wiązać się również z uszkodzeniem nerek i ich niewydolnością.

Z kolei nieleczona próchnica może być także m.in. istotnym źródłem infekcji dolnych dróg oddechowych, poprzez przedostawanie się patogenów z jamy ustnej dalej do nosogardła i płuc. Może wywoływać również ostre zapalenia tkanek okołowierzchołkowych, czyli tkanek kostnych znajdujących się w sąsiedztwie wierzchołka korzenia zęba, poprzez który miazga zęba łączy się z kością. W ten sposób może dochodzić do zapaleń okostnej i tkanek miękkich, a w skrajnych przypadkach nawet do powstania ropnia. Ropnie okołoszczękowe to jedno z poważniejszych miejscowych powikłań próchnicy. Nieleczenie takiego stanu grozi poważnymi konsekwencjami łącznie z powikłaniami mózgowymi takimi jak zapalenie mózgu, opon mózgowo-rdzeniowych, czy zakrzepowe zapalenie naczyń mózgowych.

A wady zgryzu? One też przekładają się w jakiś sposób na ogólne zdrowie organizmu?
Wydaje się to dla wielu osób zaskakujące, ale wady zgryzu również nie pozostają bez znaczenia dla całościowego zdrowia naszego organizmu.

Jedną z głównych przyczyn rozwoju wad zgryzu jest oddychanie przez usta i zła pozycja spoczynkowa języka w okresie dzieciństwa. Jeśli podczas rozwoju dziecka jego usta są często otwarte, a język znajduje się na dnie jamy ustnej zamiast na podniebieniu i stan taki pozostanie bez leczenia, u osoby dorosłej możemy spodziewać się zaburzonych proporcji twarzy (twarz wydłużona w kierunku pionowym z rotacją brody w dół i do tyłu) oraz wady zgryzu.

W wielu przypadkach z powodu zwężenia szczęki i dolnej pozycji języka dochodzi problem związany z częściową blokadą dróg oddechowych, co wiąże się z chrapaniem i bezdechami sennymi, a te są już naprawdę groźne dla zdrowia i życia. Powodują one bowiem ryzyko chorób układu krążenia, zawału serca oraz udaru mózgu.

Poza tym podczas bezdechu sennego występuje szereg wahań w ciśnieniu krwi, wynikających ze zmian napędu oddechowego, które mogą niekorzystnie wpływać na czynność serca. To sprzyja niedokrwieniu i zaburzeniom rytmu serca. Osoba z problemem drożności dróg oddechowych podczas snu będzie więc niedotleniona. W codziennym funkcjonowaniu wpływa to również na pogorszenie jej jakości życia, ponieważ nie wysypia się, jest więc zmęczona i rozdrażniona, mniej skoncentrowana.

Bardzo ważne jest więc, aby dbać o prawidłowy rozwój zgryzu u dzieci, u których mamy szansę w prosty sposób, w procesie naturalnego wzrostu poszerzyć łuki zębowe, a wraz z nimi drogi oddechowe. W ten sposób nie tylko dbamy o ładny zgryz, ale również dajemy szansę młodemu człowiekowi wyrosnąć na zdrową osobę, nie obarczoną jeszcze w dzieciństwie chorobami układu krążenia.

Co więcej zdrowie jamy ustnej ma wpływ na przebieg ciąży i zdrowie dziecka
Według badań istnieje ścisłe powiązanie pomiędzy zapaleniami dziąseł, przyzębia, a występowaniem powikłań w czasie ciąży. Mogą to być:
  • niska waga urodzeniowa dziecka
  • przedwczesny poród
  • wystąpienie stanu przedrzucawkowego
  • pojawienie się cukrzycy ciążowej.
Oczywiście nie każda kobieta w ciąży będzie miała zapalenie dziąseł i nie u każdej z zapaleniem dziąseł wystąpią powikłania związane z ciążą lub dzieckiem, ale z całą pewnością związek istnieje. Udowodniono na przykład, że leczenie przyzębia zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu dzieci  z małą masą urodzeniową, czyli poniżej 1 kg
Bardzo ważna jest edukacja i każdy powinien mieć pełną świadomość, że codzienna właściwa higiena zębów i jamy ustnej, regularne wizyty kontrolne co 6 miesięcy u stomatologa, wykonywanie profesjonalnych zabiegów higienizacyjnych usuwających kamień nazębny oraz leczenie zębów i chorób dziąseł są bardzo ważne i zmniejszają ryzyko wielu chorób. Zapraszamy do naszych stomatologów na wizyty kontrolne i leczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.