Jaki zabieg odchudzający wybrać?

Joanna

  1. Strona główna
  2. -
  3. Archiwum
  4. -
  5. Blog
  6. -
  7. Jaki zabieg odchudzający wybrać?

Udostępnij

Marzysz o szczupłej sylwetce i chcesz wspomóc jej uzyskanie profesjonalnymi zabiegami? Nie wiesz, która metoda będzie dla Ciebie najlepsza? Liposukcja, lipoliza iniekcyjna, ciepły laser, a może kriolipoliza? Podpowiadamy! 

Rynek zabiegów redukujących tkankę tłuszczową jest szeroki. To metody, które wyszczuplają, a więc w bezpośredni sposób wypływają na usunięcie nadmiaru tłuszczu z określonych partii ciała. Oczywiście istnieją najbardziej drastyczne zabiegi takie jak plastyka brzucha z liposukcją, jednak trzeba wiedzieć, że obarczona jest ona dużym stopniem inwazyjnością, a co jest z tym związane również ryzykiem powikłań. To operacja wykonywana w znieczuleniu ogólnym i powinny na nią decydować się osoby z dużym nagromadzeniem tkanki tłuszczowej i nadmiarem zwiotczałej skóry, które nie da się inaczej usunąć. Powstają po niej rozległe blizny, które biegną nisko w linii kości biodrowych.

Przejdźmy teraz do mniej inwazyjnych metod!
Wśród nich znajdziemy liposukcję. Polega ona na mechanicznym rozbiciu tkanki tłuszczowej, a potem jej odessaniu. Zabieg też nie jest zupełnie bezpieczny, ponieważ do jego przeprowadzenia niezbędne jest wykonanie niewielkich nacięć na ciele, a następnie wprowadzenie podskórnie kaniul, które mają za zadanie rozrywanie tłuszczu. W kluczowym etapie wprowadza się specjalistyczne rurki, które odsysają tkankę. To metoda, która może dać bardzo dobre i natychmiastowe efekty, ale również powinna być wybierana przez osoby o większym nadmiarze tkanki tłuszczowej, u których inne metody zawiodły. Nie wykonuje się jej u ludzi z niewielką nadwagą np. 5-10 kg. Wynika to z małej precyzyjności tego zabiegu. Trudno bowiem bardzo estetycznie odessać tłuszcz, którego jest niewiele. Po zabiegu często pozostają nierówności, które następnie należy zniwelować mniej inwazyjnymi, za to bardziej dokładnymi metodami.  

Mamy też do wyboru lipolizę iniekcyjną. To zabieg, który polega na punktowym ostrzykiwaniu tkanki tłuszczowej preparatem, który ma ją rozpuścić. Zabieg jest mniej inwazyjny niż poprzednie, ale przeznaczony dla osób, które z kolei mają niewielkie dysproporcje w sylwetce. Nie jest bowiem możliwe substancjami lipolitycznymi ostrzykiwać całego ciała czy dużych jego części. To metoda wspomagająca pozbycie się np. boczków, czy drugiego podbródka - idealne wskazanie. Pomaga usunąć niedoskonałości pozostałe po liposukcji. Daje dobre efekty, gdy Pacjent jest ogólnie szczupły i ma tylko problematyczne pewne, drobne fragmenty.  

Wreszcie istnieją też metody, które są najbardziej uniwersalne i odpowiadają największej liczbie Pacjentów. Są wskazane dla osób, które mają niewielką nadwagę (np. 5-7 kilogramów), a także osób, które mają problem z miejscowym odkładaniem się tłuszczu i wspomogą je w pozbywaniu się tkanki tłuszczowej z najbardziej opornych miejsc. Są to zabiegi wykonywane urządzeniami, które wpływają na redukcję tkanki tłuszczowej na większych obszarach ciała np. całym brzuchu, ale są również nieinwazyjnie – nie wiążą się z żadnymi nacięciami, ani ostrzykiwaniem. Oddziałują od zewnętrz na komórki tłuszczowe. Należą do nich kriolipoliza i ciepły laser diodowy 1060.

Kriolipoliza czy ciepły laser diodowy 1060?
Oba zabiegi wykorzystują fakt, że komórki tłuszczowe są wrażliwe na zmianę temperatury, pod wpływem, której ulegają uszkodzeniu i obumarciu. Uwalniają wówczas tłuszcz, który jest metabolizowany. Dla pacjenta oznacza to tyle, że musi on utrzymywać delikatnie ujemny bilans energetyczny, żeby ta tkanka mogła zostać usunięta i nie odłożyła się ponownie w innych partiach ciała. Ale nawet gdy nie zachowuje ujemnego bilansu, to i tak w miejscu zabiegu uzyska efekt wyszczuplenia. . 

Po pierwszym zabiegu osiągamy wyszczuplenie ok. pół centymetra grubości tłuszczu, co może się przełożyć na zmniejszenie obwodu do 5 cm. Efekty pojawiają się po ok. 6-8 tygodniach. Dla najlepszych efektów zabiegi warto powtórzyć 2-3 razy. Warto tutaj powiedzieć, że urządzeniami można dotrzeć jedynie do podskórnych zasobów tkanki tłuszczowej. 

Niby podobne działanie temperaturą, efekty mogą być porównywalne, czym więc różnią się te zabiegi? Okazuje się, że istnieją między nimi duże rozbieżności! 

Zabieg kriolipolizy polega na zassaniu przez urządzenie fałdu skóry z tkanką tłuszczową i schłodzeniu go do temperatury bliskiej zeru po to, by uszkodzić komórki tłuszczowe. Aby te mechanizmy zadziałały i aby osiągnąć dobrą skuteczność chłodzenia, wystarczającą do wprowadzenia komórek tłuszczowych w stan apoptozy (śmierci komórek), potrzeba około godziny na jedno tzw. przyłożenie.  

Ciepły laser podgrzewa tkankę tłuszczową do temperatury ok. 45 stopni, przy której komórki tłuszczowe obumierają. Światło lasera działa selektywnie, uszkadzając jedynie tkankę tłuszczową, omijając pozostałe struktury.

  • Mechanizm działania ciepłego lasera jest prostszy. Przy kriolipolizie trzeba zmienić temperaturę ciała prawie o 36 stopni (z temperatury ciała do zero stopni Celsjusza), a przy ciepłym laserze niecałe 10, z 36 do 45 stopni
  • Technologicznie łatwiej jest utrzymać ciepło, niż obniżoną temperaturę, ponieważ naturalne mechanizmy schładzania ciała nie są tak wydajne, jak mechanizmy ogrzewania. Organizm po prostu trudniej się przed nadmiernym ciepłem broni.
  • Zabieg ciepłym laserem trwa krócej, ponieważ jedno przyłożenie to pół godziny zamiast godziny jak przy kriolipolizie,
  • Dodatkowo urządzenie ciepłego lasera ma więcej końcówek, bo aż 4 do wykorzystania podczas jednorazowego zabiegu.
  • Ciepły laser jest bardziej uniwersalny - głowice możemy przyłożyć w każdym niemal miejscu ciała, a więc nie tylko na brzuchu, ale też na boczkach, ramionach, nad kolanami, wewnętrznej stronie ud.
  • Zabieg ciepłym laserem jest bardziej komfortowy - nie ma zasysania, nie tworzą się siniaki. 

  • To szereg zalet ciepłego lasera w stosunku do kriolipozlizy. Najważniejsza jednak okazuje się inna jego cecha! Przewidywalność efektów! 

    Krlipoliza bowiem w pewnych okolicznościach może spowodować odwrotny skutek, a więc zasymulować komórki tłuszczowe do rozrostu! Według badań u ok.1 procenta przypadków zabieg zamiast wyszczuplić może spowodować przytycie! Pobudzenie komórek może być tak silne, że następnie ciężko zniwelować ich nadmiar, ponieważ złogi tłuszczowe mogą stwardnieć, a przez to bardzo trudno je usunąć.  

    O tego typu efektach ubocznych zrobiło się głośni za sprawą historii Lindy Evangelisty, która od kilku lat boryka się z otyłością po zabiegu Zeltiq CoolSculpting. Jej przypadek bardzo dokładnie opisuje na swoim blogu nasz dr. Marek Wasiluk marekwasiluk.pl  

    Kriolipoliza pobudza mechanizmy (stres komórkowy) prowadzące do późniejszego obumarcia komórek tłuszczowych. Następuje to stopniowo po zabiegu. Jak się okazuje, w niektórych przypadkach prawdopodobnie pod wpływem obrony organizm może pobudzić komórki macierzyste do tworzenia nowych komórek tkanki tłuszczowe, i efekt jest odwrotny.  

    W przypadku ciepłego lasera jest inaczej! Od urazu podczas zabiegu jednoznacznie dochodzi do obumarcia komórek tłuszczowych. Zabieg uszkadza je w momencie działania lasera. Owszem, eliminowanie tłuszczu i wygojenie tkanki następuje już później, ale komórki są uszkodzone już w czasie zabiegu. Dlatego zabieg jest przewidywalny i w tym kontekście może być skuteczniejszy.

    Jaki zabieg wybrać?
    Podstawą do wybrania dobrej metody wyszczuplającej jest odpowiednia kwalifikacja Pacjenta. Polecamy konsultacje u naszych specjalistów, którzy obejrzą newralgiczne miejsca, wykonają niezbędne badania i pomiary, na podstawie których ocenią, z jakim nagrodzeniem tkanki tłuszczowej trzeba się zmierzyć i do tego dobiorą najbardziej skuteczną terapię. W klinice L’experta bardzo często łączymy zabiegi w trepie skojarzone, przez co osiągamy najlepsze efekty. Wykorzystujemy tylko sprawdzone metody!

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.