BOSKA KLINIKA - Z NAMI BĘDZIESZ WYGLĄDAĆ I CZUĆ SIĘ NIEZIEMSKO!

Zabiegi medycyny estetycznej przed urlopem. Czego lepiej nie robić tuż przed wyjazdem?

  1. Home
  2. /
  3. Archiwum
  4. /
  5. Blog
  6. /
  7. Zabiegi medycyny estetycznej przed...

Wygładzenie skóry, rozjaśnienie przebarwień, odświeżenie twarzy czy powiększenie ust – przed wakacyjnym wyjazdem wiele osób chce szybko poprawić swój wygląd. Problem pojawia się wtedy, gdy zabieg wykonywany jest zaledwie kilka dni przed wylotem. Nawet prawidłowo przeprowadzona procedura może spowodować przejściowy obrzęk, zaczerwienienie, zasinienie lub złuszczanie. Jeżeli do tego dojdą intensywne słońce, wysoka temperatura oraz kąpiele w morzu i basenie, regeneracja skóry może przebiegać trudniej.

Każdy zabieg, który narusza naskórek, wywołuje kontrolowany stan zapalny albo polega na podaniu preparatu do tkanek, wymaga czasu na gojenie i ocenę reakcji organizmu. Z tego powodu terminu procedury nie powinno się ustalać wyłącznie na podstawie daty wyjazdu i oczekiwanego efektu estetycznego. Odpowiednio długi odstęp pomiędzy zabiegiem a urlopem jest jednym z elementów jego bezpieczeństwa.

Dlaczego zabieg tuż przed wyjazdem może być ryzykowny?

Wakacyjny wyjazd często mobilizuje do intensywniejszego dbania o wygląd. Pacjenci chcą osiągnąć możliwie szybki efekt, dlatego umawiają się na zabieg bezpośrednio przed urlopem. Tymczasem kilka dni pomiędzy wizytą w gabinecie a wyjazdem może nie wystarczyć.

Jeżeli po procedurze może wystąpić rumień, obrzęk, złuszczanie albo inna reakcja wymagająca obserwacji, zabiegu nie należy wykonywać bezpośrednio przed podróżą do miejsca, w którym skóra będzie narażona na silne promieniowanie słoneczne i wysoką temperaturę.

Skóra po zabiegu bywa bardziej wrażliwa i reaktywna. Ekspozycja na promieniowanie UV może zwiększać ryzyko przedłużonego zaczerwienienia, nierównomiernego gojenia oraz powstawania przebarwień pozapalnych. Regeneracji nie sprzyjają również pot, wiatr, klimatyzacja oraz kontakt ze słoną lub chlorowaną wodą.

Laser i peeling przed urlopem – najważniejszy jest czas regeneracji

Szczególnej ostrożności wymagają zabiegi laserowe, średniogłębokie i głębokie peelingi medyczne oraz wszystkie procedury prowadzące do wyraźnego złuszczenia lub kontrolowanego uszkodzenia skóry.

Nie należy przy tym sugerować się wyłącznie nazwą zabiegu. Określenia takie jak delikatny, odświeżający czy bankietowy nie gwarantują, że skóra będzie gotowa na intensywną ekspozycję słoneczną już następnego dnia.

Znaczenie ma przede wszystkim mechanizm działania danej procedury. Trzeba wziąć pod uwagę, czy podczas zabiegu dochodzi do przegrzania lub naruszenia skóry, osłabienia jej bariery ochronnej, złuszczania, powstania obrzęku albo utrzymującego się zaczerwienienia. Istotny jest również przewidywany czas pełnej regeneracji.

Nie można określić jednego odstępu, który byłby odpowiedni po każdym zabiegu laserowym czy peelingu. Czas potrzebny skórze zależy między innymi od zastosowanej technologii, wykorzystanych parametrów, głębokości działania, obszaru zabiegowego, fototypu oraz indywidualnych zdolności regeneracyjnych pacjenta.

W niektórych przypadkach wystarczy kilkanaście dni, w innych konieczne jest zachowanie kilku tygodni przerwy. Po bardziej intensywnych procedurach okres ten może być jeszcze dłuższy. Dlatego lekarz kwalifikujący pacjenta powinien wiedzieć, kiedy i dokąd planowany jest wyjazd oraz jak duża ekspozycja na słońce jest przewidywana.

Powiększanie ust i modelowanie twarzy wymagają obserwacji

Przed samym urlopem nie warto wykonywać zabiegów z użyciem wypełniaczy i biostymulatorów. Dotyczy to między innymi powiększania i modelowania ust, wolumetrii twarzy oraz korekty policzków, brody czy linii żuchwy.

Po podaniu preparatu może pojawić się naturalny obrzęk, zasinienie, tkliwość lub czasowa asymetria. Możliwe są również reakcje wymagające konsultacji albo interwencji lekarza wykonującego procedurę. Jeżeli pacjent następnego dnia rozpoczyna podróż, możliwość przeprowadzenia bezpiecznej kontroli zostaje znacznie ograniczona.

Nie oznacza to, że po każdym zabiegu iniekcyjnym musi dojść do powikłania. Pacjent powinien jednak mieć czas, aby sprawdzić, jak jego organizm reaguje na preparat, a w przypadku niepokojących objawów móc szybko skontaktować się z osobą wykonującą zabieg.

Zabiegi z wykorzystaniem wypełniaczy i biostymulatorów najlepiej planować z odpowiednim, zazwyczaj kilkutygodniowym wyprzedzeniem, zgodnie z indywidualnymi zaleceniami lekarza. Pozwala to ocenić rezultat po ustąpieniu obrzęku, sprawdzić sposób ułożenia preparatu oraz przeprowadzić kontrolę, jeżeli jest potrzebna.

Silny lub szybko narastający ból, zblednięcie skóry, jej marmurkowate zasinienie, gwałtownie powiększający się obrzęk czy zaburzenia widzenia po zabiegu iniekcyjnym wymagają natychmiastowego kontaktu z lekarzem. W takiej sytuacji nie należy rozpoczynać podróży ani czekać, aż objawy ustąpią samoistnie.

Nawet lekki zabieg iniekcyjny pozostaje ingerencją w skórę

Mezoterapia, osocze bogatopłytkowe i inne procedury oparte na licznych, powierzchownych nakłuciach bywają postrzegane jako mniej obciążające. Nie oznacza to jednak, że można je bezpiecznie wykonywać w przeddzień urlopu.

Po zabiegu mogą utrzymywać się drobne grudki, ślady po wkłuciach, miejscowy obrzęk lub siniaki. Każde przerwanie ciągłości skóry wiąże się także z niewielkim ryzykiem powstania stanu zapalnego albo infekcji.

Nawet stosunkowo łagodnego zabiegu iniekcyjnego nie należy planować na kilka dni przed podróżą. Jeżeli problem pojawi się już podczas urlopu, jego rozwiązanie może być znacznie trudniejsze. Pacjent nie ma wtedy łatwego dostępu do dokumentacji, dokładnych informacji o wykorzystanym preparacie ani lekarza, który zna przebieg procedury.

Jeśli termin kolejnej sesji w serii zabiegowej wypada tuż przed wakacjami, bezpieczniej jest przesunąć wizytę niż za wszelką cenę realizować wcześniej ustalony harmonogram.

Toksyna botulinowa – można, ale z odpowiednim wyprzedzeniem

Toksyna botulinowa nie powoduje złuszczania skóry, dlatego może być stosowana również w okresie letnim. Zabieg bywa wykonywany przed wakacjami w celu ograniczenia intensywnej pracy mięśni odpowiedzialnych za powstawanie zmarszczek mimicznych, szczególnie w okolicy czoła i oczu. Toksynę botulinową wykorzystuje się również w leczeniu nadmiernej potliwości.

Nie jest to jednak procedura, którą należy wykonywać dwa dni przed wylotem. Efekt toksyny rozwija się stopniowo, a jego pełna ocena wymaga czasu. Rozsądnym terminem jest około dwóch tygodni przed planowaną podróżą. Dzięki temu preparat zdąży zadziałać, a podczas wizyty kontrolnej można ocenić uzyskany efekt i symetrię.

Decyzja o wykonaniu zabiegu powinna wynikać z rzeczywistych wskazań, potrzeb pacjenta i prawidłowo przeprowadzonej kwalifikacji. Presja zbliżającego się urlopu nie powinna wpływać na dobór procedury ani prowadzić do skracania czasu przeznaczonego na obserwację.

Domowa pielęgnacja również może uwrażliwić skórę

Przygotowania do wakacji nie ograniczają się do zabiegów wykonywanych w gabinecie. Przed wyjazdem wiele osób zaczyna intensywniej stosować retinoidy, kwasy, peelingi oraz kosmetyki rozjaśniające. Częstym błędem jest także jednoczesne wprowadzanie kilku nowych produktów, które mają szybko poprawić wygląd skóry.

Takie postępowanie może osłabić barierę naskórkową i wywołać pieczenie, zaczerwienienie, przesuszenie lub złuszczanie. Podrażniona skóra znacznie gorzej toleruje promieniowanie słoneczne i wysoką temperaturę.

Dla skóry nie ma większego znaczenia, czy podrażnienie zostało wywołane profesjonalnym zabiegiem, czy zbyt intensywną pielęgnacją domową. Jeżeli skóra piecze, łuszczy się i pozostaje zaczerwieniona, jej naturalna bariera ochronna nie funkcjonuje prawidłowo. Ekspozycja na silne słońce może wówczas nasilić problem.

W zależności od rodzaju stosowanych produktów i kondycji skóry warto rozważyć ograniczenie drażniącej pielęgnacji na tydzień lub dwa przed wyjazdem. Nie dotyczy to jednak leków przepisanych przez lekarza. Retinoidów ani innych preparatów leczniczych nie należy odstawiać samodzielnie. Sposób ich stosowania przed urlopem trzeba uzgodnić ze specjalistą.

Ostrożność jest potrzebna także w przypadku leków i ziół, które mogą działać fotouczulająco. Jednym z takich przykładów jest dziurawiec. W razie wątpliwości należy zapytać lekarza lub farmaceutę o bezpieczne postępowanie, zamiast samodzielnie przerywać leczenie.

Na odsłonięte części ciała nie warto również aplikować dużej ilości perfum ani olejków eterycznych bezpośrednio przed wyjściem na słońce. U niektórych osób mogą one wywołać podrażnienie lub reakcję fototoksyczną.

Opalenizna nie przygotowuje skóry do bezpiecznego plażowania

Popularnym wakacyjnym mitem jest przekonanie, że skórę należy wcześniej zahartować na słońcu. Celowe zdobywanie tzw. bazowej opalenizny nie chroni jednak przed późniejszym poparzeniem.

Zmiana koloru skóry wywołana promieniowaniem UV jest jej reakcją obronną na powstałe uszkodzenia. Opalanie się przed urlopem, także w solarium, oznacza więc jedynie dodatkową ekspozycję, a nie skuteczne przygotowanie do bezpiecznego pobytu na plaży.

Znacznie lepszym rozwiązaniem jest zadbanie o prawidłowo funkcjonującą barierę ochronną skóry, stosowanie łagodnej pielęgnacji oraz zabranie ze sobą odpowiedniej ilości preparatów przeciwsłonecznych.

Sam wysoki SPF nie zapewnia pełnego bezpieczeństwa

W wakacyjnej kosmetyczce powinien znaleźć się preparat zapewniający ochronę zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB, najlepiej o SPF 30 lub 50. Jeżeli urlop będzie połączony z kąpielami, warto wybrać produkt wodoodporny.

Skuteczne mogą być filtry mineralne, chemiczne i hybrydowe. Najważniejsze jest szerokie spektrum ochrony, prawidłowa aplikacja oraz dobra tolerancja preparatu przez skórę. Filtry mineralne bywają odpowiednie dla osób ze skórą wrażliwą, ale nie oznacza to, że będą najlepszym wyborem dla każdego.

Wysoki SPF nie daje pełnej ochrony podczas wielogodzinnego przebywania na słońcu. Preparat przeciwsłoneczny jest tylko jednym z elementów profilaktyki. Równie ważne pozostają ograniczanie ekspozycji, przebywanie w cieniu, osłanianie ciała oraz regularna reaplikacja kosmetyku.

Filtr należy nakładać w odpowiedniej ilości i ponawiać zgodnie z zaleceniami producenta – najczęściej mniej więcej co dwie godziny oraz po kąpieli, wytarciu skóry ręcznikiem lub intensywnym poceniu. Jedna niewielka tubka może nie wystarczyć całej rodzinie nawet podczas kilkudniowego pobytu.

Ochronę powinny uzupełniać przewiewne ubrania osłaniające ciało, kapelusz lub czapka oraz okulary przeciwsłoneczne z odpowiednim filtrem UV. Aktywności na zewnątrz warto planować w taki sposób, aby ograniczyć przebywanie na słońcu w godzinach jego największej intensywności.

Co zabrać do wakacyjnej kosmetyczki?

Oprócz ochrony przeciwsłonecznej warto spakować łagodny preparat myjący, kosmetyk nawilżający i odbudowujący barierę skóry oraz prosty produkt o działaniu kojącym. Przydatne mogą się również okazać środki do oczyszczania drobnych ran i plastry zabezpieczające otarcia.

Latem źródłem podrażnień jest nie tylko słońce. Wysoka temperatura, wilgoć, pot, chlorowana lub słona woda oraz nowe obuwie mogą prowadzić do otarć, odparzeń i uszkodzeń naskórka.

Jeżeli dojdzie do rozległego poparzenia słonecznego, pojawią się pęcherze, gorączka, silny ból albo objawy infekcji, domowe kosmetyki nie wystarczą. Taka sytuacja wymaga konsultacji medycznej.

Czasami najlepszą decyzją jest przełożenie zabiegu

Przygotowania do wakacji nie powinny polegać na wykonywaniu jak największej liczby zabiegów w jak najkrótszym czasie. Procedury medycyny estetycznej przynoszą najlepsze efekty, gdy zostaną odpowiednio zaplanowane, a pacjent ma możliwość spokojnego przejścia przez okres regeneracji i odbycia zaleconej kontroli.

Jeżeli przed wyjazdem nie pozostało już wystarczająco dużo czasu na gojenie i bezpieczną obserwację, zabieg lepiej przełożyć. Urlop powinien służyć odpoczynkowi, a nie kontrolowaniu narastającego obrzęku czy szukaniu pomocy lekarskiej w obcym miejscu. W medycynie estetycznej właściwie wybrany termin jest równie istotny jak prawidłowe przeprowadzenie samej procedury.

 

Autor: dr Marek Wasiluk – lekarz medycyny estetycznej z warszawskiej kliniki L’experta.

L'experta
Polityka Prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z użytkowania. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują takie funkcje, jak rozpoznawanie Cię po powrocie do naszej witryny i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Więcej informacji: Polityka Prywatności