1. Home
  2. /
  3. Archiwum
  4. /
  5. Blog
  6. /
  7. Czy wiesz, że skóra...

Udostępnij

Dużo mówi się o tym, że skóra z wiekiem traci swoją jakość: wiotczeje i nie jest już tak jędrna. Znamy metody na jej „zliftingowanie”, czyli uniesienie i poprawę sprężystości. Warto jednak wiedzieć, że równie niekorzystnym procesem jest jej cieńczenie.

Cienka skóra nie tylko wygląda mniej korzystnie i szybciej pojawiają się na niej zmarszczki, ale również gorzej chroni organizm, co jest jedną z jej podstawowych funkcji. O tym, jak spowalniać proces cieńczenia skóry i jak ją pogrubiać, mówi dr Marek Wasiluk.

Skóra jest największą tkanką naszego organizmu i pełni funkcje ochronne. Do najważniejszych należy ochrona przed nadmiernym parowaniem wody (a więc przesuszeniem organizmu), termoregulacja (ochrona przed zbyt wysoką i zbyt niską temperaturą), a także ochrona przed bodźcami zewnętrznymi, m.in. promieniowaniem UV.

Wszystkie funkcje ochronne skóry wynikają z jej budowy. Skóra jest warstwowa: zbudowana z naskórka, pod którym znajduje się skóra właściwa, a najgłębiej położona jest tkanka podskórna.

Niestety wraz z wiekiem skóra ulega procesom starzenia, co oznacza zaburzenie jej funkcji i zmniejszenie właściwości ochronnych. W procesie tym obserwuje się złożone zmiany histologiczne w budowie skóry.

Dlaczego skóra z wiekiem cieńczeje?

Przede wszystkim skóra z wiekiem ulega ścieńczeniu. Proces ten zaczyna się już około 25. roku życia. Przyjmuje się, że na każde 10 lat skóra cieńczeje o ok. 6–7%. Dla osoby trzydziestoletniej nie musi być to jeszcze istotny problem, natomiast około pięćdziesiątego roku życia staje się to zauważalne.

Co więcej, szczególnie kobiety są w tej kwestii poszkodowane: w okresie menopauzy następuje znaczne przyspieszenie cieńczenia skóry. W ciągu pierwszych kilku lat klimakterium skóra potrafi utracić nawet 30% swojej grubości, a więc proces staje się dużo bardziej dynamiczny i skokowy.

Jakie ma to konsekwencje?

Jak mówi nasz ekspert dr Marek Wasiluk, ścieńczenie skóry wpływa na wygląd i zdrowie.

„Skóra chroni nas przed różnymi czynnikami, ale żeby była skutecznym filtrem, musi mieć odpowiednią budowę i musi być odpowiedniej grubości. Cienka skóra nie chroni tak dobrze np. przed groźnym dla naszego zdrowia promieniowaniem UV.”

„W kontekście poprawiania wyglądu skóry dużo mówi się o jej jakości, czyli jędrności i sprężystości, na co wpływa zawartość kolagenu, elastyny oraz kwasu hialuronowego. Wszyscy wiedzą, że wraz z ich utratą skóra staje się wiotka. Rzadko natomiast zwraca się uwagę na jej grubość. Trzeba mieć świadomość, że oba te czynniki – czyli utrata jakości i utrata grubości – wpływają na gorszy wygląd skóry. Cieńczenie sprawia, że niekorzystne bodźce łatwiej ją atakują, skóra staje się bardziej niewydolna i łatwiej ulega procesom starzenia. To pewnego rodzaju samonapędzający się mechanizm.”

Jak przeciwdziałać cieńczeniu skóry?

Skoro ścieńczenie skóry jest zjawiskiem niekorzystnym, pojawia się pytanie: czy proces ten jest odwracalny i czy istnieją metody, które mogą skórę pogrubić?

„W teorii mnóstwo nawet delikatnych zabiegów będzie wpływało w jakimś stopniu na skórę. Problem polega na tym, że patrząc długofalowo, w perspektywie lat, takie działania nie są w stanie przewyższyć silnych procesów destrukcji skóry i procesów cieńczenia. Dlatego mówiąc o pogrubieniu skóry, mam na myśli realne pogrubienie: uzyskanie skóry grubszej niż wyjściowo i to w dłuższej perspektywie.”

Dr Marek Wasiluk dzieli metody na trzy kategorie: metody spowalniające proces cieńczenia, zabiegi utrzymujące grubość skóry na stałym poziomie oraz terapie, które realnie ją pogrubiają.

Metody spowalniające proces cieńczenia skóry

Do pierwszej grupy należą metody domowe oraz mniej inwazyjne zabiegi gabinetowe. Jako istotne czynniki wspierające spowolnienie cieńczenia skóry wskazywane są redukcja stresu oraz ograniczenie używek – szczególnie palenia papierosów, ale również spożywania alkoholu.

Do domowych i prostych metod należy wysiłek fizyczny, który poprzez poprawę krążenia wpływa na lepsze ukrwienie tkanek, w tym skóry. Dzięki temu jest ona lepiej odżywiona, co przekłada się na lepszy komfort pracy komórek.

„Ciekawym mechanizmem jest wytworzenie w wyniku aktywności fizycznej stresu oksydacyjnego w organizmie, czyli dostarczenie nadmiaru tlenu, co uruchamia silne mechanizmy naprawcze. W praktyce tlen uszkadza tkankę, ale jednocześnie pobudza mechanizmy naprawcze. Jeśli wysiłek trwa godzinę, uszkodzenia są dużo mniejsze w porównaniu do zysków w postaci przebudowy i odnowy tkanek w kolejnych dniach. Wszyscy wiemy, że mięśnie po treningu bolą, ale i się powiększają – podobnie jest ze skórą. Dlatego intensywny, ale krótkotrwały wysiłek jest bardzo korzystny z punktu widzenia odmładzania. Podobnie działa korzystanie z komory hiperbarycznej.”

Na spowolnienie procesów cieńczenia skóry mogą wpływać kosmetyki, w tym preparaty z retinoidami. Wymieniane są też drobne zabiegi wykonywane w warunkach domowych, które usprawniają pracę skóry, np. różnego rodzaju masaże, w tym KOBIDO, czy naświetlanie światłem podczerwonym.

Drugi typ metod z tej grupy to zabiegi gabinetowe, takie jak mikronakłuwanie, peelingi oraz stymulatory tkankowe. Działają one podobnie: powodują mikrourazy, które mają pobudzać tkankę do zwiększenia aktywności, a przez to opóźniać procesy starzenia.

Powyższe metody należą do słabszych, a ich skuteczność wymaga regularnego i częstego stosowania.

Zabiegi, które utrzymują grubość skóry

W drugiej grupie znajdują się zabiegi regeneracyjne: radiofrekwencja mikroigłowa, osocze bogatopłytkowe oraz lasery nieablacyjne. Wśród nich jako najlepszą metodę wskazywana jest RF mikroigłowa – pod warunkiem, że jest wykonywana właściwie: na odpowiednich parametrach i dobrej jakości urządzeniem.

„Niestety przy wszystkich zabiegach regeneracyjnych trzeba odpowiednio zbodźcować tkankę i nie ma tu uniwersalności. Jeśli ktoś używa parametrów książkowych, podręcznikowych czy z instrukcji obsługi, w 90% przypadków nie uzyska efektu albo efekt będzie bardzo słaby. Każdy organizm jest inny i skuteczna regeneracja musi uwzględniać wiek pacjenta, stan i rodzaj skóry, a także uwarunkowania zdrowotne, choroby współwystępujące czy przyjmowane leki.”

Na kolejnym miejscu wskazywane są lasery nieablacyjne, przy których potrzeba wielu powtórzeń w skali roku. Trzecią metodą jest osocze bogatopłytkowe, które dobrze sprawdza się u osób w wieku trzydziestu–czterdziestu lat. U starszych pacjentów bywa łączone z RF mikroigłową lub laserem frakcyjnym jako metoda potęgująca działanie zabiegu bazowego.

Terapie pogrubiające skórę

Trzecia grupa to zabiegi, które mogą skórę realnie pogrubić, a więc nie tylko spowolnić proces cieńczenia czy utrzymać grubość, ale doprowadzić do przyrostu tkanki. Według dr. Marka Wasiluka najlepszą metodą jest zastosowanie lasera frakcyjnego ablacyjnego CO2.

„Taka terapia jest trudna, wymaga złożonych zabiegów, często kojarzonych z osoczem bogatopłytkowym, wielu powtórzeń, a na efekty trzeba czekać dość długo. Informacja jest z jednej strony dobra, że jest to do zrobienia, ale z drugiej strony niestety potrzeba cierpliwości.”

Skóra ma zaprogramowaną fizjologiczną grubość. Aby nakłonić organizm do jej pogrubienia, potrzebne są mocne zabiegi regeneracyjne, które wiążą się z ryzykiem powstawania blizn. Muszą być wykonywane mocno, aby był efekt, ale również mądrze. Dr Marek Wasiluk podkreśla, że nie ma gotowych recept i protokołów – u każdego pacjenta zabiegi należy dobierać indywidualnie, dlatego warto szukać doświadczonych lekarzy.

Drugim typem zabiegów z tej grupy są stymulatory objętościowe, czyli preparaty na bazie kwasu polimlekowego lub polikaprolaktonu. Dr Marek Wasiluk zaznacza jednak, że preparaty te w dużym stopniu oddziałują na tkankę podskórną, więc należy uważać, ponieważ zmieniają objętość i kształt tkanek.

„U osób starszych, sześćdziesięcioletnich, można uzyskać efekt dwa w jednym: poprawić grubość skóry i przy okazji wypełnić zaniki tkanki, czyli odbudować poduszki w okolicach kości policzkowych, skroni czy pod oczami. U młodych osób bardzo często jest to niekorzystne. Poza tym większość stymulatorów objętościowych pobudza tworzenie kolagenu typu trzeciego, charakterystycznego dla procesów gojenia i bliznowacenia. Pogrubienie skóry jest widoczne i odczuwalne, ale tworzy trochę inną skórę, o innej budowie histologicznej. I tu jest ogromna przewaga lasera frakcyjnego ablacyjnego CO2: jeśli jest dobrze wykonany, w największym stopniu pobudza tworzenie kolagenu typu pierwszego, czyli pogrubiamy skórę w sposób bardziej fizjologiczny.”

Wideo

Poniżej materiały wideo powiązane z tematem cieńczenia i pogrubiania skóry:

Kolejny materiał wideo:

Trzeci materiał wideo:

Linki polecane

Disclaimer: Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

L'experta
Polityka Prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci jak najlepsze wrażenia z użytkowania. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują takie funkcje, jak rozpoznawanie Cię po powrocie do naszej witryny i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Więcej informacji: Polityka Prywatności