0.00zł
0 items
Tutaj dzielimy się wiedzą o zdrowiu i urodzie.
Agresywne peelingi na całej powierzchni skóry dają szybkie „wow”, ale z wysokim kosztem gojenia i ryzykiem powikłań. Drażnienie naskórka domowymi kwasami czy „szorowaniem” zwykle podbija reaktywność skóry i prowokuje nowe przebarwienia. Leczenie przebarwień to nie sprint, tylko dobrze ułożona strategia. Najlepiej sprawdzają się lasery i rf pulsacyjna mikroigłowa.
Jesień to moment, kiedy opalenizna znika, a na skórze zostają ciemniejsze plamy. To lokalny nadmiar melaniny odkładającej się w naskórku lub trudniej w skórze właściwej. Najczęściej widzimy je na twarzy, szyi, dekolcie i dłoniach, czyli tam, gdzie światło działa najdłużej. Sama melanina jest potrzebna, bo chroni przed promieniowaniem. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy melanocyty produkują barwnik w sposób chaotyczny.